Czemu pośrednicy kredytowi są potrzebni klientom?

Pośrednicy kredytowi są potrzebni klientom

Nie ucichły jeszcze głosy po podpisaniu przez Prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o Kredycie Hipotecznym, w której to ustawie rozstrzygały się m.in. losy o być albo nie być dla pośredników kredytowych. Zastanówmy się więc, dlaczego pośrednicy kredytowi są klientom potrzebni, czy klienci nie mogliby wszystkich spraw związanych z kredytem mieszkaniowym załatwić sami bezpośrednio w banku… .

Odpowiedź na to pytanie zależy od wielu czynników chociażby: sytuacji osobistej klienta, jego wiedzy na temat kredytów, maksymalnego czasu jaki mamy na załatwienie kredytu itp.

               Trzeba zaznaczyć, że z powodu kolejnych rekomendacji wprowadzanych przez KNF obecnie znacznie trudniej jest uzyskać kredyt hipoteczny, a warunki proponowane przez banki i sposób liczenia zdolności zmieniają się z dnia na dzień. Dlatego samemu klientowi ciężko jest śledzić na bieżąco oferty banków i ocenić, czy otrzyma kredyt, w jakim banku będą najlepsze dla niego warunki, na jaką kwotę ma zdolność oraz ile będzie trwała cała procedura kredytowa. Najlepiej zorientowaną osobą w ofertach i procedurach różnych banków będzie właśnie doradca kredytowy.

               Skorzystanie z usług pośrednika kredytowego pozwoli zaoszczędzić przede wszystkim czas, który Klient musiałby poświęcić na umówienie się na spotkania i odwiedzenie wielu placówek banków oraz analizowanie szczegółowo otrzymanych ofert. Natomiast odwiedzając doradcę kredytowego, w jednym miejscu Klient otrzyma szczegółową ofertę kredytu hipotecznego kilku banków. Doradca powinien zaprezentować ofertę banków, które oferują kredyty zgodne z naszymi oczekiwaniami – np. z możliwością wcześniejszej spłaty bez dodatkowych kosztów, z minimalnymi kosztami przyznania kredytu, minimalnym wkładem własnym, z lub bez ubezpieczeń oraz omówić dobre i słabsze strony poszczególnych rozwiązań. Podsumowując, dzięki skorzystaniu z usług doradcy kredytowego mamy możliwość przy minimum wysiłku uzyskać maksimum wiedzy.

               Po drugie pośrednik kredytowy szybko jest w stanie ocenić możliwości finansowe Klienta. Ponieważ w związku z kolejnymi rekomendacjami KNF banki wymagają coraz większego wkładu własnego oraz coraz bardziej restrykcyjnie liczą zdolność kredytową, jako potencjalni kredytobiorcy nie są w stanie ocenić, czy zarobki pozwolą na uzyskanie kredytu hipotecznego. Doradca powinien więc sprawdzić zdolność kredytową według wymagań różnych banków i na tej podstawie wybrać te, w których Klient ma największą szansę na uzyskanie kredytu przy możliwie najlepszych warunkach. Warto zaznaczyć, że każdy bank ma własną politykę przyznawania kredytów i w zależności od rodzaju uzyskiwanych dochodów (np. umowa o pracę, działalność gospodarcza, umowa zlecenie, umowa najmu, kontrakt) w różny sposób analizując sytuację finansową klientów liczy zdolność kredytową oraz bada ryzyko związane z konkretną transakcją.

               Po trzecie warto zaznaczyć, że całą wiedzę i pomoc doradcy finansowego Klient otrzymuje całkowicie za darmo. Co prawda korzystanie z usług pośredników niektórym osobom kojarzy się z koniecznością płacenia prowizji, ale pośrednik kredytowy nie działa na zadach agencji nieruchomości i nie ma możliwości pobierania żadnych opłat od swoich klientów, więc jego usługi nie generują żadnych dodatkowych kosztów. Skorzystanie z usług doradcy kredytowego może nawet przynieść zysk, w sytuacji jeżeli doradcy udałoby się wynegocjować lepsze warunki  niż te, które sami moglibyśmy uzyskać w banku.  Jest więc możliwość osiągnięcia zysku bez ponoszenia żadnych dodatkowych wydatków.

               Samo złożenie wniosku o kredyt hipoteczny wiąże się z koniecznością zgromadzenia wielu dokumentów wymaganych przez banki do podjęcia decyzji kredytowej. Wprawdzie każdy z banków ma listę wymaganych dokumentów, ale klientowi, który często po raz pierwszy stara się kredyt, nie trudno pogubić się w gąszczu papierów. W banku należy przedstawić m.in. dowody osobiste, zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach, wyciągi z konta osobistego, a także dokumenty związane z kupowaną nieruchomości np. umowę przedwstępną, dokumenty związane z inwestycją deweloperską itp. Część dokumentów musimy oczywiście zgromadzić profesjonalny doradca może uzyskać sam, oszczędzając w ten sposób czas Klientów. Poza tym doradca powinien również zadbać o to, aby Klienci wnioski kredytowe wypełnili poprawnie, dzięki czemu bank nie będzie żądał uzupełniania informacji, co znacznie przedłużyłoby proces udzielania kredytu.

               Na koniec warto dodać, że profesjonalny doradca kredytowy nie tylko bezpiecznie przeprowadzi nas przez cały proces udzielania kredytu hipotecznego, ale także w trakcie spłaty zobowiązania zawsze będzie służył wiedzą i pomocą (może ułatwić nam współpracę z bankiem na każdym etapie i np. po kilku latach zaproponować korzystniejsze warunki kredytowania), warto więc być z nim w stałym kontakcie telefonicznym. Może nam to pomóc zmniejszyć wysokość comiesięcznych zobowiązań, jeśli pośrednik – jako osoba dobrze zorientowana w aktualnych ofertach – doradzi zmianę starego kredytu na korzystniejszy.

               Podsumowując – zawsze lepiej jest skorzystać z wiedzy i pomocy specjalisty – niezależnego doradcy kredytowego, zwłaszcza, że pomoc takiego doradcy jest zupełnie bezpłatna dla Klienta. Doradca współpracujący z bankiem jest bowiem wynagradzany za swoją pracę przez bank po udzieleniu kredytu, a zatem nie zażąda zapłaty od kredytobiorcy. Ten system wynagradzania gwarantuje, że doradca bardzo zaangażuje się w proces ubiegania się o kredyt, ponieważ od pomyślności tych starań zależy jego wynagrodzenie. Ponadto warunki kredytu hipotecznego zaciągniętego przy pomocy doradcy kredytowego są takie same jak w banku bezpośrednio. Zdarzają się nawet przypadki, że u „dużych” doradców kredytowych jak np. Gold Finance uzyskujemy lepsze warunki niż w samym banku i to już na pewno będzie stanowiło wymierną korzyść dla klienta.

Co dla Klienta oznacza wprowadzenie ustawy…

 

W grudniu ubiegłego roku Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt „Ustawy o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami”, który w dalszym etapie skierowany został do Sejmu RP – a ściśle – na obrady Komisji Finansów Publicznych.  24-go stycznia w ramach prac Komisji odbyło się pierwsze czytanie Ustawy, która w rezultacie została skierowana do prac podkomisji sejmowej.

Jak możemy przeczytać w komunikacie rządowym „nowe przepisy powinny przyczynić się do zwiększenia porównywalności i transparentności ofert kredytodawców oraz wzmocnienia pozycji konsumenta zarówno na rynku kredytów konsumenckich, jak i kredytów związanych z nieruchomościami mieszkalnymi (kredytów hipotecznych)”.

Wzrosną koszty kredytu dla klientów

Z dostępnych danych  wynika, że pośrednicy dostarczają do banku około 50% sprzedaży kredytów hipotecznych. Wiele banków przez lata funkcjonowania z pośrednikami zmniejszyła sieć kosztownych oddziałów oraz ograniczyła specjalistów kredytu hipotecznego. W sytuacji, gdy usługa pośrednika ma być dodatkowo płatna dla klienta, to prawdopodobnie w większości sytuacji po prostu z niej zrezygnuje, co oznacza,  że pójdzie po kredyt bezpośrednio do banku. Dla banków oznacza to konieczność odbudowania sieci specjalistów kredytowych, co będzie łączyć się z poniesieniem kosztów. Zdecydowanie droższe będzie także jej utrzymanie w porównaniu z  kosztem pośrednika, któremu bank płaci dopiero za zrealizowaną transakcję. Dla klienta natomiast oznaczać to będzie wzrost kosztów uzyskania kredytu hipotecznego, zarówno dla tych, którzy mimo wszystko zdecydują się na skorzystanie z usługi pośrednika, jak i dla tych, którzy udadzą się po kredyt bezpośrednio do banku.

Samodzielne porównywanie ofert nie zawsze oznacza korzyści

Klienci w większości przypadków będą podejmować próbę samodzielnego znalezienia najkorzystniejszej oferty. Może to powodować nietrafione decyzje oraz dużo mniejszy dostęp do różnorodnych ofert, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma dostępnych oddziałów wszystkich – mniejszych i średnich banków. Kolejnym niebezpieczeństwem jest pojawienie się pośredników, którzy korzystając z możliwości pobierania opłat od klientów, wywindują stawki za „załatwienie” kredytu do stawek nawet 5-, 10-, czy 15-procentowych.